poniedziałek, 28 stycznia 2013

Jaskinia Szkieletowa na Pogórzu Rożnowskim

Zjazd po linie Jaskinia Szkieletowa – „to tylko zjazd"

Następną jaskinią do której mieliśmy wejść to jaskinia szkieletowa. Idąc do niej mijaliśmy dużą skalną ścianę gdzie ludzie trenowali wspinaczkę.
Po odnalezieniu jej... doszliśmy do wniosku, że tylko zjedziemy na linie. A to dlatego, że wejście do niej umiejscowione jest kilka metrów nad ziemią. I aby wejść do niej się dostać trzeba było zrobić wahadło. A my jeszcze nie mieliśmy doświadczenia w robienia wahadła.
Poszliśmy do miejsca z którego mieliśmy zjechać. Niestety nie mogliśmy od razu zjechać, gdyż pod nami pewna para wspinała się.
Po owocnych negocjacjach Mikołaj doszedł z nimi do porozumienia i mogliśmy zjechać gdy oni mieliby zrobić sobie przerwę.
Podobno jest cicha wojna między jaskiniowcami a wspinaczami. Ci drudzy uważają nas za szambo nurków. A my uważamy, że wspinaczka jest kiepska. Bo my możemy odkrywać, dotąd nie znany świat, świat podziemi.
Gdy nadeszła moja kolei w pierwszej chwili po podejściu na zjazd pomyślałam co ja tu robię. Ale dałam radę wzięłam kilka głębszych oddechów i po kilku metrach poczułam się lepiej.
Gdy wracaliśmy na skałkach było pełno ludzi, który wspinali się, wśród nich były nawet małe dzieci.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz